wtorek, 17 stycznia 2012

Czapka się przydała




Moja pierwsza wolna niedziela i zrobiłam sobie czapke
oj bardzo się przydała,cieplutka

Zaczełam robic komin do kompletu jutro sie pochwale
jak mi wyszydeł

zaczełam tez czapke dla córki i szalik dla męża
ale brakuje mi czasu na pokończenie

i w koncu skonczyłam serwete dla Małgorzaty
wkońcu się doczekała
fotka jutro.

Pozdrawiam wszystkie blogowiczki zimowo
i dziękuje za odwiedziny

6 komentarzy:

  1. REWELACJA!Bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczna i kolor pasujący prawie do wszystkiego ( jeden z moich )
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuje wam bardzo dziewczyny
    takie komętarze podnoszą na duszy i
    dają energie do działania
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Super Ci wyszła! W sumie też nie mam czapki a zima już trzyma u mnie od kilku dni ;o)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pracowita pszczółka po prostu. Mnie się marzy komin i zabrać się nie mogę...

    OdpowiedzUsuń
  6. nawet nie wiedziałam, że taki dobry ze mnie fotograf :).

    OdpowiedzUsuń


Podaruj 1%podatku